W miniony weekend kibice KS Bieszczady Ustrzyki Dolne mieli powody do radości. Ich drużyna pokonała Brzozovia MOSiR Brzozów 4:1, a wszystkie cztery bramki zdobył Filip Fundanicz. To rzadko spotykana sytuacja, gdy jeden zawodnik odpowiada za cały dorobek strzelecki zespołu.
Festiwal strzelecki Filipa Fundanicza
Filip Fundanicz rozegrał spotkanie, które przejdzie do historii klubu. Cztery gole w jednym meczu to wyczyn, który zdarza się niezwykle rzadko nawet na wyższych poziomach rozgrywkowych. Nic dziwnego, że po końcowym gwizdku nie brakowało gratulacji i słów uznania.
Klub nie krył dumy, publikując w mediach społecznościowych entuzjastyczny wpis. Podkreślono w nim zarówno świetną formę strzelca, jak i postawę całej drużyny.
Bieszczady budują formę
Wysokie zwycięstwo nad Brzozovią to ważny sygnał dla rywali. KS Bieszczady Ustrzyki Dolne potwierdza, że w tym sezonie należy się z nim liczyć. Tak przekonujące wyniki budują morale zespołu i przyciągają kibiców na trybuny.
Kolejne spotkania pokażą, czy podopieczni utrzymają zwyżkującą dyspozycję. Jeśli Filip Fundanicz zachowa skuteczność, a zespół dalej będzie grał tak zespołowo, cele na ten sezon mogą okazać się bardzo ambitne.
Gratulacje dla całej drużyny i jej sztabu – takie mecze na długo zapadają w pamięć kibiców.
Źródło: KS Bieszczady Ustrzyki Dolne
Fot. facebook.com

